Oficjalne forum ENDURO TROPHY
[trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Wersja do druku

+- Oficjalne forum ENDURO TROPHY (http://endurotrophy.pl/forum)
+-- Dział: Ogólnie o enduro (/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Trasy, wycieczki i forumowe tripy (/forumdisplay.php?fid=4)
+---- Dział: Dobre zjazdy, trasy i miejscówki - kompendium wiedzy (/forumdisplay.php?fid=67)
+----- Dział: POLSKA (/forumdisplay.php?fid=105)
+------ Dział: Góry Kaczawskie, Rudawy Janowickie (/forumdisplay.php?fid=71)
+------ Wątek: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" (/showthread.php?tid=5599)

Strony: 1 2 3 4


[trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Speedy Bandito - 21-12-2014 21:21

Byłem tam wczoraj, patrzę, a tu na forum nie ma opisanej żadnej trasy w moich ukochanych Rudawach Heart

Rys historyczny
W Rudawy jeżdżę od czasów studiów, czyli od parunastu lat. Znajomi jeździli się wspinać na Sokoliki, ja zabierałem rower i eksplorowałem tamtejsze szlaki. W ciągu tych lat wykrystalizowała się opcja na trasę zawierającą wszystko co najlepsze w Rudawach, często zabierałem na nią różne forumowe ekipy, przylgnęła do niej nazwa "pętla Speediego". Jest mi niezmiernie miło Big Grin

Baza
Zaczynamy w 9up w Trzcińsku, jest to dobre miejsce na nocleg (domek, wieloosobowe pokoje, namiot).

Kolejną opcją jest start spod schroniska Szwajcarka. Można tam przenocować, posilić się i napić czeskiego piwa. Podjazd dla aut jest dość hardkorowy, jednak osobówką da się podjechać, byleby się nie zatrzymywać, bo ruszyć może być trudno Wink

Można też zostawić auto na parkingu (z tego co kojarzę płatnym, przynajmniej w sezonie) na Przełęczy Karpnickiej.

Szczegóły
Dystans: 42 km
Trudność: dosyć wymagająca, mniej zaawansowani będą w paru miejscach sprowadzać (więcej w tekście poniżej).
Widoczki: 10/10

Opis trasy
Z bazy 9up ruszamy żółtym szlakiem do Szwajcarki (z Przełęczy Karpnickiej jedziemy niebieskim szlakiem do Szwajcarki). W Szwajcarce warto wypić piwo, bo później będzie bieda pod tym względem. To które macie w plecaku (macie prawda?) zostawcie sobie na później Smile

Spod schroniska ruszamy żółtym szlakiem w dół, czeka nas kilkaset metrów przyjemnego zjazdu, tak na rozgrzewkę. Dojeżdżamy do drogi asfaltowej i zjeżdżamy nią do Karpnik. Trzymamy się cały czas żółtego szlaku. Za fabryką Legnoform szlak skręca w lewo w chaszcze. Po przekroczeniu strumyka czeka nas krótka wędrówka z rowerem u boku, dalej już wszystko jest do wyjechania. Zdobywamy Płonicę (507 m n.p.m) i wyjeżdżamy na asfalt w Gruszkowie. Jedziemy w lewo do góry, cały czas żółtym szlakiem. Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Po pewnym czasie żółty szlak odbija w lewo, ale nie ma sensu się go trzymać, bo oznacza to wypych. Jedziemy dalej asfaltem na Przełęcz Pod Średnicą (595 m n.p.m.)

Na przełęczy skręcamy w lewo w asfaltową dróżkę oznaczoną szlakiem czerwonym i tego szlaku się teraz trzymamy. Wszystko jest do podjechania w siodle, ale podjazd ten mocno działa na psychikę, można przemyśleć wiele spraw Smile Dojeżdżamy do Kamiennej Ławki, gdzie znajduje się zadaszona wiata i miejsce na ognisko. Możemy odpocząć. Tu też kończy się morderczy podjazd asfaltem. Dalej prowadzi przyjemny trawers, dojeżdżamy do małej łąki, gdzie czerwony szlak odbija w lewo.

No i tu zaczyna się wyzwanie! Początek podjazdu jest stromy, po litej skale i korzeniach, kto to podjedzie może być dumny. Parę lat temu byłem świadkiem jak podjechał to Kondi, ja próbowałem kilkanaście razy (nie że podczas jednego tripu, bo po pierwszej próbie nie ma już sił na następną, mierzyłem się z tym podjazdem podczas kilkunastu tripów) i w końcu wczoraj mi się udało! Spróbujcie koniecznie podjechać. Dalej już nastromienie maleje i czeka nas fajny, techniczny podjazd po kamieniach i korzeniach. Jak to w Sudetach, głazy są mocno przytwierdzone do podłoża, co ułatwia sprawę i daje dużo radości Smile

Dojeżdżamy do rozwidlenia szlaków. Szlak czerwony skręca w prawo, my dalej pojedziemy prosto niebieskim szlakiem, ale na razie polecam skręcić w lewo w nieoznakowaną ścieżkę. Mijamy kilka formacji skalnych i dojeżdżamy do skałki Mała Ostra (935 m n.p.m.), na którą prowadzą wykute w skale schody, i z której rozpościera się wspaniały widok na Karkonosze. To jest dobre miejsce, żeby otworzyć piwo, które wieziemy w plecaku. Po nacieszeniu oczu wracamy do rozwidlenia szlaków i skręcamy w lewo (niebieski szlak).

Jedziemy przyjemną dróżką na Skalnik (945 m n.p.m.), najwyższy szczyt Rudaw. Na szczycie kończy się sielanka, zakładamy ochraniacze, opuszczamy siodła i szykujemy się na piekło. Zjeżdżamy na Rudawską Przełęcz (739 m n.p.m.) trzymając się niebieskiego szlaku. Zjazd jest bardzo trudny, usłany głazami. Zjechanie go na raz, bez podpórki jest nie lada wyzwaniem. W połowie zjazdu uda tak palą, że myślisz tylko o odpoczynku. Ten zjazd oddziela mężczyzn od chłopców. Spróbuj!

[Obrazek: DSC_9164.jpg]

Jeśli po zjeździe wszyscy przeżyli, na Rudawskiej Przełęczy skręcamy w prawo i dojeżdżamy po chwili do żółtego szlaku. Trzeba tu uważać, bo szlak po chwili odbija w prawo z głównej drogi. Dojeżdżamy do drogi asfaltowej u stóp kamieniołomu. Puszczamy się w dół asfaltem, ale uważamy, bo po kilkuset metrach, kiedy las po lewej się skończy, odbija zielony szlak. Skręcamy w lewo w ów szlak, wspinamy się trochę i zjeżdżamy łąkami (uważamy na krowy) do Rędzin.

Po dojechaniu do asfaltu kierujemy się nim w lewo. Po 1,1 km odbijamy lekko w prawo w szutrówkę prowadzącą na Przełęcz Rędzińską (723 m n.p.m.). Na przełęczy skręcamy w prawo i szutrówką (żółty szlak) kierujemy się w stronę Wielkiej Kopy (871 m n.p.m.). Kiedy szlak odbija w prawo, my dalej jedziemy prosto. Po pewnym czasie dołączy do nas z prawej strony zielony szlak biegnący z Wielkiej Kopy właśnie. Trzymamy się go teraz i zjeżdżamy w stronę Kolorowych Jeziorek. Po chwili po lewej mamy Zielony Stawek. Jedziemy dalej szutrówką cały czas trzymając się zielonego szlaku. W pewnym momencie szlak odbija w lewo, opuszczamy szybki szuter i... następuje korzenna orgia. Nagromadzenie korzeni na metr kwadratowy przyprawia o zawrót głowy, zawieszenie w rowerze ma pełne ręce roboty! Przed sobą w dole widzimy już Błękitne Jeziorko, widok iście powalający.

Objeżdżamy jeziorko z lewej strony, korzystając z mostków (nortshory!!). Odpocznij tu chwilę, napawaj się widokiem. Dalej ruszamy zielonym szlakiem. Czeka nas kolejna korzenna orgia. W sezonie uważamy na turystów, jest ich tu mnóstwo, możemy się popisać płynnym przejazdem Smile Ostatnio uporządkowano szlak, dodano schodki z bali, jednakże wszystko da się zjechać wzbudzając podziw turystów Big Grin I już jesteśmy przy ostatnim, Purpurowym Jeziorku. W sezonie można tu kupić bronka, kiełbę z grilla czy pajdę chleba ze smalcem. Za chwilę czeka nas morderczy podjazd, więc posilmy się, napijmy i nacieszmy oczy takim Utah w miniaturce.

[Obrazek: 239349.jpg]

Filmik z jeziorek nakręcony przez Polska z drona.

Ruszamy drogą w dół (zielony szlak) do Wieściszowic, w sklepie możemy kupić browar i wrzucić go do plecaka, przyda się później. Opuszczamy zielony szlak i kierujemy się w lewo. Czeka nas asfaltowy podjazd przeprośny za grzechy narodu polskiego pod Krzyż Milenijny. Ludzie tu są dość dowcipni i często dopingują "dawaj, dawaj", "już niedaleko", albo załamują "ten z przodu już dawno poleciał" Smile Po pewnym czasie Wink docieramy pod krzyż, mijamy go i po chwili docieramy do miejsca, gdzie żółty szlak odbija w prawo. Skręcamy tam i po paruset metrach docieramy do szlaku niebieskiego. Teraz on nas prowadzi. Skręcamy w prawo i wspinamy się krótkim podjazdem na Wołek (878 m n.p.m.), kto ma jeszcze dość siły, może spróbować podjechać. Reszta wypycha Smile Na szczycie zakładamy ochraniacze i puszczamy się w dół niebieskim szlakiem. Dojeżdżamy do Polany Mniszowskiej (711 m n.p.m.), tam przekraczamy asfalt i dalej trzymamy się niebieskiego szlaku.

Na skrzyżowaniu dróg obok Skalnych Bram opuszczamy niebieski szlak i skręcamy w prawo w szlak czarny, który zaprowadzi nas na Zamek Bolczów. Można się tam pokręcić trochę, porobić fotki roweru ze średniowiecznymi murami w tle. To jest dobre miejsce, żeby wyciągnąć bronka, którego kupiliśmy w sklepie w Wieściszowicach Smile

Dalej udajemy się zielonym szlakiem w lewo, patrząc od strony, z której przyjechaliśmy (szlak zielony w prawo prowadzi do Janowic Wielkich, tym nie jedziemy Wink ). Inaczej mówiąc, po wyjściu z zamku jedziemy w prawo (w lewo będzie do Janowic) Czeka nas tu parę trudności technicznych w postaci progów skalnych, ale jak dasz dupę daleko za siodło, to wszystko zjedziesz Big Grin Dojeżdżamy do asfaltu i prujemy nim w lewo do góry do przecięcia z niebieskim szlakiem. Tu jedziemy jeszcze kawałek (550 m) prosto i skręcamy w lewo w szutrową drogę i kierujemy się ścieżką dydaktyczną w stronę Skalnych Bram. Po dojechaniu do skrzyżowanie przy Skalnych Bramach (wprawny obserwator zauważy, że przejeżdżaliśmy tu niedawno) skręcamy w lewo w niebieski szlak. Jest bardzo fajny zjazd po kamykach Smile Dojeżdżamy do asfaltu, którym jechaliśmy 20 minut temu (musimy przekroczyć strumyk).

Teraz jedziemy dalej asfaltową drogę (niebieski szlak), w pewnym momencie na łuku w prawo niebieski szlak odbije w lewo, ale my pojedźmy jeszcze troszkę (350 m) asfaltem i odbijmy ostro w lewo w szutrową drogę. Po ok. 500 m dotrzemy do przecięcia z opuszczonym niedawno szlakiem niebieskim. Skręcamy w prawo i wspinamy się na Starościńskie Skały. Warto wspiąć się na górę.

Stąd do samej Szwajcarki trzymamy się niebieskiego szlaku. Najpierw czeka nas lekko techniczna ścieżka, potem szybki szuter i dojeżdżamy do Przełęczy Karpnickiej. Kto tu zaparkował ten ma koniec tripa, kto zaparkował pod Szwajcarką jedzie tam niebieskim szlakiem, a kto parkuje pod 9up ten jedzie niebieskim i potem skręca w prawo w żółty szlak i dojeżdża do mety.

Ślad gpx do ściągnięcia, kliknij pobierz plik (download this file), jakby coś nie działało, to podaj maila na PW, to Ci wyślę.


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Przeor - 21-12-2014 22:07

Wszystko co Speedy napisał to prawda. I zjazd ze Skalnika: na moje pytanie czy założyć kurtkę bo zimno wtedy byłu, Rychli uśmiechnął się pod wąsem i z przekąsem powiedział "Spocisz się" i to prawda była. W połowie zjazdu pot zalewał me oczy jakbym pod górkę cisnął.
I z podziwem turystów też prawda. Ostatnio jedna taka gruba baba powiedziała, że aż przystanie żeby zobaczyć czy możliwe jest tu zjechać. Dwóch zjechało a jeden sprowadził, wzbudzając pogardę u grubej baby.


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Kapitan Misfit - 21-12-2014 22:19

A ja tam widzialem 2x typow na krosiwach...

JA wole leciec szlakiem niz asfaltem. Ten odcinek do wiaty jest w 75 % do wyjechania. Za to asfalt zabija.


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Ucio - 21-12-2014 22:25

Co jak co ale w Rudawach jest coś magicznego, nie wiem co to ale bardzo zapadło mi to miejsce w pamięć i w 100% pozytywnie. Nawet mimo tego, że nigdzie podjazdy tak mnie nie irytowały jak tutaj Tongue


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Wieńczysław - 21-12-2014 22:48

Pętla Speediego - brzmi złowieszczo Wink


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Speedy Bandito - 21-12-2014 23:01

Trochę tak Smile

Niedawno słyszałem opowiastkę dotyczącą niebieskiego ze Skalnika:
- I jak wygląda ten zjazd?
- Wiesz, Speedy założył ochraniacze.
- O k..wa!

Zjazd ten określany był też mianem "epicki", "srogi" i "ja p...le" Big Grin


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Misha - 22-12-2014 08:07

Speedy, minąłeś się z powołaniem, książki powinieneś pisać ;-)

Coś mi się wydaje, że na zlocie w Rudawach Malauch przeciągnał nas przez co najmniej połowę tej trasy.

PS. nie ma ktoś tracka?


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Pawel_BB - 22-12-2014 08:40

Kurde, nigdy tam nie byłem Sad

Jakieś mapki albo tracki macie?

Fajny opis Speedy Wink


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Mrówa - 22-12-2014 09:47

(22-12-2014 08:07)Misha napisał(a):  Speedy, minąłeś się z powołaniem, książki powinieneś pisać ;-)

Coś mi się wydaje, że na zlocie w Rudawach Malauch przeciągnał nas przez co najmniej połowę tej trasy.

PS. nie ma ktoś tracka?

A ja z Mikosem, padłem w połowie tej połowy Smile

Żbik padł zanim wyjechał Big Grin


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - kubol - 22-12-2014 09:48

(22-12-2014 08:40)Pawel_BB napisał(a):  Kurde, nigdy tam nie byłem Sad

Jakieś mapki albo tracki macie?

Fajny opis Speedy Wink

Kurcze, może by z BB zorganizować jakiś mały wyjazd na wiosnę ?

Opis taki, że ślinka cieknie ...


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Misha - 22-12-2014 09:52

(22-12-2014 09:47)Mrówa napisał(a):  
(22-12-2014 08:07)Misha napisał(a):  Speedy, minąłeś się z powołaniem, książki powinieneś pisać ;-)

Coś mi się wydaje, że na zlocie w Rudawach Malauch przeciągnał nas przez co najmniej połowę tej trasy.

PS. nie ma ktoś tracka?

A ja z Mikosem, padłem w połowie tej połowy Smile

Żbik padł zanim wyjechał Big Grin

Wtedy to coś 10 osób pojechało całą pętelkę. Za mocny trening na biforze ;-)

PS. Foty jakieś https://plus.google.com/photos/106648766711921502601/albums/5596708127161041841


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Przeor - 22-12-2014 12:05

(22-12-2014 09:48)kubol napisał(a):  
(22-12-2014 08:40)Pawel_BB napisał(a):  Kurde, nigdy tam nie byłem Sad

Jakieś mapki albo tracki macie?

Fajny opis Speedy Wink

Kurcze, może by z BB zorganizować jakiś mały wyjazd na wiosnę ?

Opis taki, że ślinka cieknie ...

Nie ma co na wiosnę. Wbijajcie za tydzień, zlot będzieSmile
http://endurotrophy.pl/forum/showthread.php?tid=5580


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Pawel_BB - 22-12-2014 12:31

(22-12-2014 09:48)kubol napisał(a):  Kurcze, może by z BB zorganizować jakiś mały wyjazd na wiosnę ?
Żaden problem, pojedziemy Wink


@Przeor: ja niestety mam teraz 5 dni w rozjazdach, nie dam rady wpaść do Was...


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Speedy Bandito - 22-12-2014 14:14

Chętnie ogarnę coś na wiosnę. Ale to przypomnijcie mi w odpowiednim czasie Smile


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Przeor - 22-12-2014 17:56

Zapomniałeś o jednej bardzo ważnej atrakcji. Jak wpleść w pętlę najlepszy żurek w naszym kraju raju?


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Speedy Bandito - 22-12-2014 20:22

A to prawda, żurek u Mamy Rosy to poezja. Dzisiaj z Cwanym wspominaliśmy Smile

Mała więc errata dla smakoszy:
Dojeżdżając do Zamku Bolczów szlak zielony w lewo zostawiamy sobie na deser (dosłownie Wink), a my kierujemy się zielonym szlakiem na prawo. Nie jest to jakiś wybitny szlak, ale prowadzi do wybitnego miejsca, do Janowic na ulicę Kolejową do knajpy Mama Rosa (obok Urzędu Gminy). Pani Maria jedzenie serwuje przepyszne, porcje są spore i niewiele nas szarpną po kieszeni. Rozsiadamy się wygodnie przy stołach na zewnątrz i delektujemy czeskim piwem. Tylko nie denerwujcie Pioruna, wielkiego owczarka niemieckiego! Żartuję, Piorun jest łagodny jak baranek. Po posiłku wracamy po śladach tym samym szlakiem na Zamek Bolczów i zjeżdżamy tym zielonym szlakiem na lewo.


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - vasco - 08-08-2015 20:02

No a skoro KTOŚ zawita w RUDAWY to nie może NIE ZAWITAĆ Tu :

http://endurotrophy.pl/forum/showthread.php?tid=6872 i sorrki za podpinkę Angel

pzdr


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - semow - 16-09-2015 00:22

Z nowości - na 9up pojawił się food truck z wege żarciem (podobno można na własną rękę dorzucać kabanosa do zupy), u Mamy konkurencję robi Babka Ziemniaczana Big Grin

robiliśmy Pętlę z małym wariantem od Jeziorek do Krzyża, zamiast zjazdu do wsi na dół i dymania asfaltem można obskoczyć górami i lasem (niebieski rowerowy a potem koński szlak itd.). https://www.strava.com/activities/391980652

Przy panującej suszy jeziorka zmieniają kolor, błękitne jest zielone itd.

Wycieczka petarda, dostaje okejkę!

krótki materiał filmowy, festiwal gleb w spd pod Skalnikiem, czyste mięso bez pitu pitu Smile plus nagły atak Groszka na końcu.






RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Gantar - 16-09-2015 08:40

A jak wygląda ten podjazd/wypych z Jeziorek? Bo jak faktycznie jest sympatyczniej niż tym asfaltem to byłoby mega ;o


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - semow - 16-09-2015 11:49

Najpierw jest kawałek rowerowym niebieskim - lajtowy podjazd - potem odbijamy w prawo na zarośnięty zielony koński - kawałek wypychu, po czym szeroka szutrówa lekko w dół, na łące odbija w górę w stronę Przełęczy Rędzińskiej - lekki podjazd - i dalej w dół/płasko żółtym pieszym do asfaltu. Do krzyża zostaje jakieś 10 minut.


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - oikudlaty - 29-04-2016 18:09

siema. wybiera sie ktos w okresie dlugiego weekendu majowego na petle ? 30.04, 1.05 albo 2.05 ?
w razie czego pisac na komore 605837172 !


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - vasco - 01-05-2016 20:43

Hejka

Sorrki za podpinkę.
Ja się wybrałem dziś i to tak At-Hok wizja grilowania męczyła mnie całą noc więc dziś koło 12 urwałem się w stronę Rudaw.O 14 byłem już zwarty i gotowy do jazdy w Janowicach.
Zrobiłem jedną swoją pętelkę ( Vasco Classic ) i właśnie niedawno wróciłem do domku.
Moja pętelka wygląda tak : Zostawiam auto w Janowicach pod Dino asfaltem kręcę do Stróżnicy potem jadę dalej asfaltem i jakieś 500 m za wiochą jest łuk w prawo na tymże łuku odbijam w lewo i wbijam się pod górkę przez łączkę na szlak rowerowy czerwony z niego dostaję się na szutrową drogę i drogą pożarową 18 ( znów asfalt ) mozolnie pnę się w górę aż do rozdroża z drewnianym wiatrołapem potem dalej lecę szlakiem czerwono żółtym docieram do punktu widokowego i Skalnika tu dozbrajam się i łubudubu szlakiem wręcz trialowym zjeżdżam w dół do Kamieniołomu potem już kierunek na Krzyż Milenijny skąd jest niezły zjazd do Zamku Bolczów ( klasyk polecam ) stąd już prosta Dzidaaa do Janowic pod market Dino gdzie zaparkowałem autko.Taka zacna pętelka ęduro z widoczkami.
No i oczywiście polecam wdepnąć do Mini Browaru Miedzianka ( http://endurotrophy.pl/forum/showthread.php?tid=6872 ) aby wzmocnić się nie tylko duchowo ale także coś "wbić na dzidę " i zapić zacnym browarkiem - Mi najbardziej smakuje Mniszek ale reszta jest również w porzo.

A jutro 02.05.2015 w planach o ile nie stanę się ofiarą domowej przemocy Wink Wałbrzyski Armagedon gdzie lecisz jak Dzik czyli uwaga : Dzikowiec Bike Park : muszę tam zajrzeć w końcu moje rejony gdzie się urodziłem.Powiadają że jest stromo , szybko oraz ślisko od kamyczków.Górka nie duża ale wyciska soki z tego co słyszę.No nic rozpoznanie walką trzeba zrobić.Kolejka kręci od 10 -17 koszt to 40 Pln ( w tym 10 Pln kaucja ) .Opis po powrocie oczywiście zdziałam.

[Obrazek: 20160501_181416.jpg]

Foty : https://picasaweb.google.com/105077100345475164062/6279806778812429329

pzdr & Ride for Fun

Apropo Defacto proszę to przenieść do działu trasy przejechane bo tu chyba się za bardzo rozpisałem.Thx bogowie modowie Wink


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Rafal_P - 27-05-2016 22:27

(16-09-2015 00:22)semow napisał(a):  robiliśmy Pętlę z małym wariantem od Jeziorek do Krzyża, zamiast zjazdu do wsi na dół i dymania asfaltem można obskoczyć górami i lasem (niebieski rowerowy a potem koński szlak itd.). https://www.strava.com/activities/391980652

A może ktoś podrzucić gpx z tej pętli?


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - vasco - 27-05-2016 22:44

(27-05-2016 22:27)Rafal_P napisał(a):  
(16-09-2015 00:22)semow napisał(a):  robiliśmy Pętlę z małym wariantem od Jeziorek do Krzyża, zamiast zjazdu do wsi na dół i dymania asfaltem można obskoczyć górami i lasem (niebieski rowerowy a potem koński szlak itd.). https://www.strava.com/activities/391980652

A może ktoś podrzucić gpx z tej pętli?


hejka Ja mogę Cię powozić osobiście po Rudawach o ile pogoda dopisze i masz czas w next tygodniu to możemy się ustawić na tripa.Pisz na PW.

pzdr


RE: [trasa] Rudawy Janowickie - "Pętla Speediego" - Przeor - 28-05-2016 08:33

(27-05-2016 22:27)Rafal_P napisał(a):  
(16-09-2015 00:22)semow napisał(a):  robiliśmy Pętlę z małym wariantem od Jeziorek do Krzyża, zamiast zjazdu do wsi na dół i dymania asfaltem można obskoczyć górami i lasem (niebieski rowerowy a potem koński szlak itd.). https://www.strava.com/activities/391980652

A może ktoś podrzucić gpx z tej pętli?

Napisz mi na pewu maila to Ci wyślę. Tylko, że ja mam opcję ze zjazdem do wsi. Plus taki, że tam jest sklep, a to jedyny przybytek po drodze gdzie sobie można bronka zakupić.