Oficjalne forum ENDURO TROPHY

Pełna wersja: Bikepacking
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
(19-01-2017 19:18)Wooyek napisał(a): [ -> ][Obrazek: trendy-mtb-2017-10-1200x797.jpg]

Jak widzę takie fotki to myślę do powrocie do tego typu jazdy, nie po górach bo tam lubię jeździć na lekko ale może na początek jakieś Kaszuby Smile, znając życie to pewnie na emeryturze na E-bike'u Smile
Rzaq@ Jesteś nie na czasie Smile Bikepacking teraz też jest na lekko. Na 2 dni bierzesz to samo co na tydzień, tylko kwestia związana z zaopatrzeniem w jedzenie się zmienia. Zapraszam we wrześniu bo pewnie znowu wyskoczymy do Norwegii na kilka dni. Super tereny pod każdy rodzaj sprzętu.
Jest też turystyka akloholowa. Do 12 puszek na handlebarze :]

[Obrazek: 03rn97edg1danf.jpg]
(20-01-2017 09:49)irus napisał(a): [ -> ]Rzaq@ Jesteś nie na czasie Smile Bikepacking teraz też jest na lekko. Na 2 dni bierzesz to samo co na tydzień, tylko kwestia związana z zaopatrzeniem w jedzenie się zmienia. Zapraszam we wrześniu bo pewnie znowu wyskoczymy do Norwegii na kilka dni. Super tereny pod każdy rodzaj sprzętu.

Dzięki ale ja jestem z tych co jak pracują nie nie mają czasu/chęci a jak nie pracują to nie mają kasy Smile

Co do nie na czasie to ja robiłem wszystko o 15-20 lat za wcześnie włącznie z ęduro Smile Mój dobytek w bikepackingu ważył 7kg razem z 1,5l wody, namiot na kierownicy, śpiwór przy siodełku, reszta w plecaku z doczepioną do niego karimatą, karimata trochę przeszkadzała w krzaczorach (teraz mam matę samopompującą, przymierzałem i da się wcisnąć z przodu trójkąta ramy) a tak poza tym super, na Suwalszczyznę Mazury czy Jurę idealne rozwiązanie, natomiast w trudniejszym terenie śpiwór przy opuszczonej sztycy tarł o koło w czasie ugięcia zawieszenia a namiot na kierze trochę ograniczał widoczność przy bardzo wolnych techniczny odcinkach.
W góry wybrałem jednak schroniska i plecak ze 3 razy mniejszy niż przeciętny plecak typowego enduraka na 1 dzień Smile
I jeszcze litr Rumu przemycałem nielegalnie przez granicę, ale było tak zimno ze prawie wszystkie ciuchy miałem na sobie Smile
[Obrazek: 132.jpg]
Ns djambo w bojowym wydaniu [Obrazek: 30ddb4a149698955ae8a61bbd011319b.jpg]

Wysłane z mojego 5045X przy użyciu Tapatalka
Abruzzo zimo (Italia)



Bikepacking + enduro też się da http://tripnect.com/ Smile
Moda dotarła i tu Smile
Ja wiem czy moda? w ubiegłym wieku uprawiałem bikepacking na rowerze enduro Smile
"Reszta rzeczy z długiej listy na początku wędruje do 32 – litrowego plecaka..."

No nie wiem czy to łapie się pod tobołkarsto :] Tydzień z takim klocem i plecy połamane.
(19-04-2017 21:47)ishi napisał(a): [ -> ]"Reszta rzeczy z długiej listy na początku wędruje do 32 – litrowego plecaka..."

No nie wiem czy to łapie się pod tobołkarsto :] Tydzień z takim klocem i plecy połamane.

Hehe, jedno to pojemność, a drugie to waga Smile W tym wypadku 1/2 plecaka zajmowały liofilizaty i każdego dnia plecak robił się coraz lżejszy.
(19-04-2017 21:47)ishi napisał(a): [ -> ]No nie wiem czy to łapie się pod tobołkarsto :] Tydzień z takim klocem i plecy połamane.

Pan nie dramatyzuje. Byłem na kilku takich wyjazdach i dopóki byłem względnie młody i sprawny, jakoś dawałem radę z mandżurem na plecach bez łamania (inna sprawa, czy to było najwygodniejsze rozwiązanie). Gorzej, kiedy zacząłem dobiegać czterdziestki i hardware zaczął mi się sypać. Po ostatniej Bośni rzeczywiście uznałem, że większość szpeju trzeba wrzucać w torby.
(20-04-2017 13:48)stefangruber napisał(a): [ -> ]
(19-04-2017 21:47)ishi napisał(a): [ -> ]No nie wiem czy to łapie się pod tobołkarsto :] Tydzień z takim klocem i plecy połamane.

Pan nie dramatyzuje. Byłem na kilku takich wyjazdach i dopóki byłem względnie młody i sprawny, jakoś dawałem radę z mandżurem na plecach bez łamania (inna sprawa, czy to było najwygodniejsze rozwiązanie). Gorzej, kiedy zacząłem dobiegać czterdziestki i hardware zaczął mi się sypać. Po ostatniej Bośni rzeczywiście uznałem, że większość szpeju trzeba wrzucać w torby.

Nie dramatyzuje. Też powoli dobijam do tej liczby Sleepy
O curfa... mam nadzieje, że mój trójkąt się wyprodukuje na czas bo ledwo się spakowałem w swoje toboły :]

[Obrazek: 8thrnb90kr3e90wld0edof.JPG]
Gdzie mogę kupić taki kuperek pod siodło?

W cenie poniżej "obsceniczna"...
(16-05-2017 22:43)Uzurpator napisał(a): [ -> ]Gdzie mogę kupić taki kuperek pod siodło?

W cenie poniżej "obsceniczna"...

Speedy
(20-01-2017 22:00)Rzaq napisał(a): [ -> ]
(20-01-2017 09:49)irus napisał(a): [ -> ]Rzaq@ Jesteś nie na czasie Smile Bikepacking teraz też jest na lekko. Na 2 dni bierzesz to samo co na tydzień, tylko kwestia związana z zaopatrzeniem w jedzenie się zmienia. Zapraszam we wrześniu bo pewnie znowu wyskoczymy do Norwegii na kilka dni. Super tereny pod każdy rodzaj sprzętu.

Dzięki ale ja jestem z tych co jak pracują nie nie mają czasu/chęci a jak nie pracują to nie mają kasy Smile

Co do nie na czasie to ja robiłem wszystko o 15-20 lat za wcześnie włącznie z ęduro Smile Mój dobytek w bikepackingu ważył 7kg razem z 1,5l wody, namiot na kierownicy, śpiwór przy siodełku, reszta w plecaku z doczepioną do niego karimatą, karimata trochę przeszkadzała w krzaczorach (teraz mam matę samopompującą, przymierzałem i da się wcisnąć z przodu trójkąta ramy) a tak poza tym super, na Suwalszczyznę Mazury czy Jurę idealne rozwiązanie, natomiast w trudniejszym terenie śpiwór przy opuszczonej sztycy tarł o koło w czasie ugięcia zawieszenia a namiot na kierze trochę ograniczał widoczność przy bardzo wolnych techniczny odcinkach.
W góry wybrałem jednak schroniska i plecak ze 3 razy mniejszy niż przeciętny plecak typowego enduraka na 1 dzień Smile
I jeszcze litr Rumu przemycałem nielegalnie przez granicę, ale było tak zimno ze prawie wszystkie ciuchy miałem na sobie Smile
[Obrazek: 132.jpg]

Jak się ogarnie bacówki/utulnie to całość sprzętu nazwijmy to poza-jednodniówkowego mieści się w uprzęży na kierownicy i waży nic. O ile jesteśmy w stanie pójść na pewne kompromisy.
Moim kompromisem na dziś jest pół szczoteczki, no może 3/5 :]

[Obrazek: 0ghjrt8gj9ekde029qhb.JPG]
Ostatni element utorbienia w końcu znalazł się na właściwym miejscu. Na razie testy w ramach alkoturystyki - udane :]

[Obrazek: iwrvubudgvuwk.jpg]
Ja się zastanawiałem czy sobie do Speca czegoś podobnego nie uszyć, ale wygląda na to że będę jeździł Koną a tam nie nie ma takiej zamkniętej przestrzeni i pewnie w tym miejscu upcham matę do spania
[Obrazek: 7759735.jpg?1387387335]
Kilka fotek z wycieczki po dzikich miejscówach na wybrzeżu. Prawie 200km, 3 dni turlania plażami, wydmami, bezdrożami.

[Obrazek: 97hr9f83bfdneme9f.jpg]

[Obrazek: 9hrv89fk3w9dlwdl12.jpg]

[Obrazek: 9u7gb74gfvne89sasd.jpg]

[Obrazek: 9ugb9rg3rjdfw9kd.jpg]

[Obrazek: iy3fbu8evhb878fj9dcx.jpg]

[Obrazek: kku8efb8ikd99jcs.jpg]

[Obrazek: oo38rh8fk9dckssa2i2.jpg]

[Obrazek: j873r78fe8jcd9cu.jpg]

[Obrazek: 9097gf7uvniekc9ekjd.jpg]

[Obrazek: 998krnvbiufvb822es.jpg]

[Obrazek: bvhjk0ef92eh9jwlc0.jpg]

[Obrazek: 9u787jv898320dsks.jpg]

[Obrazek: oo2ooowdkkksdvsdfv.jpg]
ishi,jak oceniasz "trójkąta" od Triglava? Z ciekawości pytam,bo towarzysz uszył sobie coś na własną rękę,i oglądając zdjęcia zastanawiamy się czy tkanina ta sama (kupiona w sklepie orkan-tactical)
Tutaj torba w rowerze Djambo,jeżdziła po Chorwacji,jeździ po Beskidach;-)
Póki co w fazie ulepszeń,ale się spisujeSmile
[Obrazek: d9b13ab5c8ffaa70gen.jpg]

PozdrowieniaSmile
(17-06-2017 21:42)matragona napisał(a): [ -> ]ishi,jak oceniasz "trójkąta" od Triglava? Z ciekawości pytam,bo towarzysz uszył sobie coś na własną rękę,i oglądając zdjęcia zastanawiamy się czy tkanina ta sama (kupiona w sklepie orkan-tactical)
Tutaj torba w rowerze Djambo,jeżdziła po Chorwacji,jeździ po Beskidach;-)
Póki co w fazie ulepszeń,ale się spisujeSmile
[Obrazek: d9b13ab5c8ffaa70gen.jpg]

PozdrowieniaSmile

Dawid uszył mi ją na zamówienie pod moją nietypową ramę. Jakość wykonania no cóż... pierwsza klasa!

- jest w 100% wodoszczelna - wczoraj jechałem cały dzień w deszczu + po plaży więc słona woda waliła na nią spod kół non stop. Zewnątrz mocna codura zaimpregnowana DWR, a w środku jakaś membrana X-pac
- ma sprytne rozwiązania jak magnetycznie przyciągana padka zamka lub ukryty port na kabel (w środku jest rzep do przyczepienia batterypacka).
Nowa wersja Staszka 1120 (2018) na którą można napakować sporo towaru (i działa myk-myk!)

http://www.bikeradar.com/mtb/news/articl...ght-50590/

[Obrazek: 2018-Trek-1120-bikepacking-Stache_7-1200x800.jpg]

Niestety zepsuli w nim świetną ścieżkową geometrię znaną z poprzednich modeli :/
Stron: 1 2
Przekierowanie