Oficjalne forum ENDURO TROPHY

Pełna wersja: Poznań - Puszcza Mielonka
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Poznań - Puszcza Mielonka


Tytułem wprowadzenia

Puszcza Mielonka to trasa w całości przebiegająca przez lasy Puszczy Zielonki położonej pod Poznaniem. Jeżdżę intensywnie po tych lasach od dwóch lat i wreszcie udało mi się dopracować prawie 33 km pętlę, na której pracuję nad swoją kondycją. Ogólnie można powiedzieć, że to trasa XC z kilkoma trudniejszymi zjazdami. Pętlę kilkukrotnie modyfikowałem, obecnie nabrała ostatecznego kształtu co pozwala mi porównywać czasy poszczególnych przejazdów.
O pętli wspominał już wcześniej Przeor

Trasa

Startuje ona ze stacji Zielone Wzgórza w Murowanej Goślinie i można podzielić ją na kilka odcinków:
0,0 -> 17,1 km -odcinek obiega jezioro Bolechowskie i Kamińsko, następnie kieruje się na północ, dukty leśne i przewyższenia wokół jezior wymagają sporo wysiłku;
17,1 -> 21,1 km -odcinek specjalny, najtrudniejszy technicznie i najbardziej wymagający kondycyjnie na całej trasie, biegnie w dużej części po singlach wydeptanych przez zwierzęta;
21,1 -> 28,0 km -powrót w kierunku północnym w okolicę jeziora Kamińsko po duktach leśnych;
28,0 -> 29,3 km -przejazd po starym, zarośniętym poligonie wojskowym z wałami ziemnymi;
29,3 -> 31,8 km -Krzywuchowe Moczary, czyli jazda po słabo przetartych ścieżkach z odcinkami, na których co chwila coś wybija z rytmu jazdy;
32,7 km -koniec trasy.

Mamy zatem 32,7 km bez asfaltu - tylko dukty leśne, ścieżki wydeptane przez zwierzęta, drogi zarośniętego poligonu, groble nad podmokłymi terenami, strome podjazdy i kilka zjazdów na których należy opuścić sztycę.
Szczegółowy opis nie ma sensu, a do pokonania trasy niezbędna jest mapa (do ściągnięcia poniżej) lub przewodnikWink Na najbardziej krętych i zarośniętych odcinkach są znaki na drzewach pomagające w nawigacji. Z kolei ślad .gpx może być zbyt mało dokładny w momencie, w którym trzeba wjechać pomiędzy konkretne drzewa żeby nie zgubić linii.

Zalecenia

-póki co jeżdżę fullem, ale najlepszy byłby ht z "dobrym" geo, który właśnie kończę składać:

[Obrazek: 781326f98126f4c9gen.jpg]

-jest kilka miejsc w których bez myk-myka można zrobić sobie krzywdę,
-jeżeli ochraniacze to lekkie.

Dojazd

Pętla startuje z stacji Zielone Wzgórza w Murowanej Goślinie, na którą najlepiej dostać się z Poznania szynobusem.

MAPA
https://www.dropbox.com/s/5vlbxscx3iegtf...1.pdf?dl=0

Zdjęcia
https://goo.gl/photos/dWv8r9BohDzQADuM9
Przejadę gravelem pętlę? Na killerze na Dziewiczej nawet nie myślę opuszczać w nim siodła Wink
Przejedziesz. Może w kilku miejscach będzie problem ale generalnie powinno być ok
Nie wiem, nigdy a graverze/gravelu nie siedziałem. Nie ma na trasie żadnych hopek itp. - raczej da radęWink
Dzieki za info, spróbuję w wolnej chwili.
(15-04-2017 19:41)Art napisał(a): [ -> ]Nie wiem, nigdy a graverze/gravelu nie siedziałem. Nie ma na trasie żadnych hopek itp. - raczej da radęWink

To te hopy w głębi lasu(druga miejscówka) nie są wplecione w mielonkę?
Mielonka biegnie przez szczyt górki, z której napędzasz się na hopy. Jak jadę "kondycyjnie" to wdrapuję się na górkę i cisnę dalej pętlę mijając hopy, ale jadąc np. z Przeorem i Speedim grzaliśmy wino na szczycie tej górki bo zimno było. Można oczywiście zatrzymać się, poskakać i potem kontynuować pętlę - Jak kto woliWink

Zaktualizowałem mapę - szczyt górki to 19,9 km pętli, opisałem miejscówkę "puszczańskie dropiki".
Jakiś czas temu udało mi się wreszcie złożyć drugi...trzeci, ale na pierwszym nie jeżdżę, rower. No i naszło mnie na poniższe spostrzeżenia:
Jak przygotowywałem się do GSB i w miarę regularnie jeździłem pętlę full'em (warden) to kręciłem czasy 1:59 - 2:01, przy czym najlepszy jaki udało mi się wykręcić
to 1 g. 58 min. i 30 s. Teraz wsiadłem na sztywniaka (eccentric), trasa zdecydowanie bardziej pod niego i po pierwszym zapoznawczym przejeździe, na drugim wykręciłem równo 1:53 mimo tego, że dwa razy przymusowo zsiadałem z roweru...szybki ten sztywniak. Myślę, że czas da się jeszcze trochę urwać tym bardziej, że bez regulowanej sztycy na niektórych odcinkach czułem się jakbym zjeżdżał na rusztowaniu z kółkami.
I tu mała dygresja - nie widzę tego roweru w górach, tzn. widzę to tak że albo on albo ja wrócimy połamani. Natomiast tutaj - na leśnej, interwałowej trasie XC "z momentami" bez sztucznych uniedogodnień - jest (będzie) przyjemnie (ze sztycą).
wrzuć gpx'a bo trasa jest kręta, a na tę mapę to chyba bym musiał se mapnik przywiesić, żeby się nie popierteges. XXI wiek już jest, halooo... to się robi komórką albo urządzeniem Speediego

dropiki fajne
Tylko, że tam miejscami po ścieżkach zwierząt jak jedziesz to trzeba między konkretne drzewa wjechać żeby linii nie zgubić. GPS może w takim przypadku dać ciała. Tak, czy siak jak coś zarejestruję to wrzucę.
a może jakiś grupen objazden? w weekend jakiś?
Nie widzę problemu - skrzyknijcie się, ja poprowadzę kondukt.
(16-09-2017 22:30)Gekon napisał(a): [ -> ]wrzuć gpx'a bo trasa jest kręta, a na tę mapę to chyba bym musiał se mapnik przywiesić, żeby się nie popierteges. XXI wiek już jest, halooo... to się robi komórką albo urządzeniem Speediego

dropiki fajne

Daj maila to Ci wyślę. Ale mam wersję z ubiegłego roku. Nie wiem czy owner czegoś nie pozmieniał.
Tej, drodzy moi, możecie sobie gpx pobrać tutaj:
https://www.facebook.com/WuchtaWiaryTejT...page_panel
Przekierowanie