Oficjalne forum ENDURO TROPHY

Pełna wersja: Gdzie trasy do pierwszych lotów? Polska + okolice
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Bry.
szukam inspiracji gdzie by się wybrac z rowerem na parę dni, co by poćwiczyć latanie. poziom latania - zupełnie początkujący.

Zatem szukam miejscówki gdzie jest trasa (lub najlepiej kilka, w końcu dla mnie to będzie kawał drogi) z jakimiś w miarę łagodnymi, długimi stolikami. Tak, żeby móc stopniowo się oswajać, ale jeśli pójdzie (za) dobrze - nie zanudzić się drugiego dnia.

Idealnie jakby było ich na trasie sporo, a nie tak że dwa na górze i jeden na dole - nie szukam rozmaitości, tylko mam konkretny cel/plan - im więcej lotu w jeden dzień zaliczę tym bliżej celu Smile

Trasy najeżone gapami/doublami lub hopami z "dirtowym" wybiciem zupełnie odpadają z przyczyn oczywistych.

Lokalizacja: Polska i okolice (Czechy? Słowacja? - im bliżej granicy tym lepiej)

co polecacie?
z góry dziękuję Smile
Szkolenie techniki jazdy nastawione na ten element - outsourcujesz problem trasy i wszelkie inne problemy, na które natrafiłbyś
Jakieś szkolenie godne polecenia? Dropy to dla mnie żadem problem, ale ze stolikami i doublami mam problem, czyli wszędzie tak gdzie się nie spada a leci z wybicia do góry.

Pomba robi chyba szkolenie, ale nazywa się "pompowanie i skoki". Z pompowania mnie nic nie nauczą, a jak ma być nauka zeskakiwania z 50cm dropa to też nie dla mnie, bo tyle opanowałem.
Na skakanie to bym się umówił indywidualnie ze Szwedem
http://szkoleniamtb.pl/
Z mojej wiedzy w PL nie ma typowej trasy do nauki latania, albo jest za trudno, albo są takie wybicia, że serce masz w gardle, lub też lądujesz na przeciwstok Sad
Łatwiejsza trasa ma być w Kasinie ale trochę będzie trzeba poczekać.
Dirt it more robią szkolenia ze skoków. Może ich zapytać.
Jeśli ktoś po jednym dniu szkolenia ogarnie loty (ale nie tylko na jednym czymś na którym się uczył), to powinien się tym sportem zająć zawodowo.

3 lata temu byłem u Szweda na szkoleniu, nie powiem złego słowa. Ale z doświadczenia napisze - trzeba poprostu jeździć, jeździć i jeździć. Pewności siebie, czucia roweru na szkoleniu Cię nie nauczą (chyba że spędzisz z 2 tygodnie, to może być efekt).
Stoły, double są różne, a prędkości jaką masz mieć na wybiciu i tego czy masz się wybić czy gasić skok nikt w 1 dzień nie przekaże.
Lepiej siano na szkolenie wydać na kolejny wyjazd w gory
G... wiem o lataniu ale podskakiwać lubię.W zeszłym roku trafiłem na takie coś : bikewlt schoneck
Malutki "odwrócony" bikepark, czyli parking na górze, powolna, stara winda w kotlinie.
Jest tam fajny flowline, jumpline ze stolikami co 20 metrów, co ciekawe, na każdym wybiciu są dwie linie, łatwa i trudniejsza.Wszystkie łatwe linie można przejechać,zassać albo przepompować.Naprawdę dobra trasa do nauki.
Żeby było jeszcze łatwiej prawie wszystkie hopy to lekkie step-upy,fajnie wyhamowują.Na stronie nawet policzyli : 34 wybicia na 1200m.......
Do tego dochodzi duży plac do nauki. (płatny extra bodaj 4eur za dzień,dostępny z parkingu bez windy) z dropami i kilkoma liniami stolików, naprawdę przemyślany.
Może tu coś będzie widać :
tu
albo tu
albo tu

Jak martwisz się o nudę, godzinę drogi jest Klinovec w Czechach ( i w tamtych okolicach warto nocować,niekoniecznie w Jachymovie albo Bożim Darze, bo relatywnie drożej ale blisko spałem za 250kcs za dobę ze śniadaniem ).
Na Klinovcu dwa super flowtraile ( Rubin 8km i Baron,trzy sekcje,w zeszłym roku były tylko dwie) i trasa zjazdowa,łatwiejsza niż Spindl i momentami czarne Kouty.
Tu coś widać :
tu
tu

Aktualne zdjęcie placu do nauki (troche przebudowali przez zimę):
[Obrazek: Uebungsparcour_6.JPG]
Przekierowanie