Oficjalne forum ENDURO TROPHY

Pełna wersja: Zuberec - polecane szlaki?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jeździł ktoś w okolicach Habovki/Zuberca?

Szlaków jest nawet sporo z kilkoma lokalnymi szczytami (Biedna/Javorkova/Skorusina na północ, Mnich/Kopec na zachód) więc jest opcja na krótkie pętle.
Kojarzy ktoś coś wybitnie miodnego i wartego przejechania? Wink

Okolica:
https://en.mapy.cz/s/2tpgQ
Szlak na Osobite godny polecenia.
(17-03-2018 12:17)Jaro napisał(a): [ -> ]Szlak na Osobite godny polecenia.

Dzięki za info!

Osobita jest na terenie TPN, nie było problemów?
(17-03-2018 12:44)bzx napisał(a): [ -> ]
(17-03-2018 12:17)Jaro napisał(a): [ -> ]Szlak na Osobite godny polecenia.

Dzięki za info!

Osobita jest na terenie TPN, nie było problemów?

Trzeba w tygodniu atakować. Mało ludzi zazwyczaj tam jest, strażników nie spotkaliśmy.
Niestety w majówkę będzie trochę ludzi szło na Grzesia Wink


Sent from my iPhone using Tapatalk
Swego czasu bywałem na Skoruszynie i na pewno była tam solidna ścianka z korzeni i kamieni na czerwonym w stronę Oravic. Na pewno warto tam jechać jak już nie po opadach i po widoki z polan szczytowych chociaż wielu tutaj zlewa takie klimaty. Aczkolwiek wiele szlaków jak bywałem to jazda w lesie ze wszystkimi konsekwencjami jak choćby nuda na jakikolwiek widok. Więcej nie napiszę bo to było naprawdę sporo lat wstecz a doświadczenie mam takie, że po takim czasie sporo potrafi się na szlakach zmienić. Las był a teraz może być teren odsłonięty. Generalnie sporo się ryzykuje bo tamtejsze niektóre szlaki to katastrofa błotna jak taki niebieski z Habovki albo przedzieranie się jak w buszu bo ludzi mało.
Radzę uważać w rejonie Zverovki (przywołana Osobita). Szlaki na Słowacji to jak wiadomo nielegale, a w Zverovce jest strażnica i wyjątkowo niemili parkowcy polujący na rowerzystów. Rejony wyjątkowo popularne wśród turystów pieszych w weekendy.
Dzięki za info, na teren TPNu nie mam zamiaru się zapuszczać, ale odwiedzę okolice Skorušiny i Mnicha.
Wróciłżem. Jako, że nie był to wyjazd stricte rowerowy i miałem na głowie inne obowiązki, miałem czas na 2 krótkie pętle.
Mapa dla przypomnienia https://en.mapy.cz/s/2tpgQ.

#1. Z Zuberca niebieskim w górę do czerwonego szlaku, w prawo na Machy i Mnicha, i zjazd do Oravskiego Białego Potoku.

Podjazd to asfalt/szuter który da się jechać w siodle, końcówka to wypych drogą leśną dla dwuśladów (akurat z góry zjeżdżali leśnicy w terenówce). Na szczęście widoki pozwalały utrzymać wysoką motywację Wink

[Obrazek: KrdagIu.jpg]

Zaraz potem Machy i zlot w dół na przełęcz przed Mnichem. Dalej wspinaczka na Mnicha już w siodle, na szczycie przekaźnik, i finalny zjazd. Cały czas droga dla dwuśladów, miejscami ostro zryta. Brak jakichkolwiek ciekawych atrakcji terenowych. Miałem nadzieję na choć kawałek singla na tym ostatnim odcinku, ale niestety. Poza szlakiem nie szukałem, nie było czasu.

#2. Z Habovki niebieskim w górę do czerwonego na szczyt Osly, potem w prawo przez Javorkovą i Mikulovkę na Skoruszyn i powrót tak samo.

Niebieski prawie od początku dość stromy i był wypych ale uwaga – był to singiel! Smile To był pierwszy powód dla którego wracałem tą samą drogą, po prostu chciałem zaliczyć tego singla w dół. Nachylenie dość spore i trochę kamerdulców większych i mniejszych. Miałem jednak wrażenie że tym szlakiem nikt nie szedł od bardzo dawna – niby ścieżkę widać ale pełno powalonych krzaków, drzewek i drzew. To był niestety minus bo nie dało się tu jechać bez przerw, trzeba było pokonywać przeszkody jak na obrazku poniżej.

[Obrazek: T9fBAZJ.jpg]

Koniec niebieskiego to podjazd drogą po łącę gładką jak stolnica (wracając super się leciało w dół). Poniżej widoki ze szczytu tejże łąki, zaraz przy Osłach:

[Obrazek: ndk6Ef4.jpg]
[Obrazek: 7zhDFJm.jpg]

Szlak czerwony do samej Skoruszyny to ponownie droga leśna dla dwuśladów, ale ogólnie to spoko się tym jechało. W kilku miejscach ostro zryta i doły zalane wodą. Końcówka pod szczyt to fajna sekcja z korzeniami, nachylenie umiarkowane i przyjemne do zjazdu. Wieża widokowa na szczycie niezbyt wysoka ale oferowała piękne widoki na wszystkie strony.

[Obrazek: IzdRrvo.jpg]
[Obrazek: N8fF4Me.jpg]
[Obrazek: TmXb63T.jpg]

Na szlaku w obie strony nie spotkałem nikogo (nie licząc wielkiego myszołowa, którego spłoszyłem bo schował się w choince przy szlaku), ale na szczycie juz owszem - para szła od Orawic, i mówili że na singla nie mam co tam liczyć, więc odpuściłem bo nawet jeśli trafiłbym na ściankę o której pisał @beskid, to potem czekałby mnie powrót asfaltem do Habovki. Zatem wróciłem jak przyjechałem i też było dobrze bo trening został odbyty Wink

Gdybym miał więcej czasu to napewno poeksplorowałbym więcej, chciałbym wiedzieć czy ten rejon ma do zaoferowania jakąś perełkę, bo jest tam przyjemnie i piwo bardzo smakuje. Pomimo majówki turystów było ultra mało co pomagało w relaksie Wink Ilość turystów trochę dziwi bo np. taki asfaltowy szlak ze Zverovki do Taliakowej Chaty (który de facto zaliczałem zaraz po powrocie ze Skoruszyny mijając po drodze max 30 osób), z której mamy piękny widok na Wołowca i Rohacze, to niejako odpowiednik szlaku do Morskiego Oka, gdzie wszyscy wiemy jak to potrafi wyglądać nawet w weekendy... Ale trzeba pamiętać że szlaki powyżej schronisk są otwarte u Słowaków dopiero od 15. czerwca, co na pewno przełożyło się na ilość ludzi.

Co do nielegala pod Osobitą, pewnie można było i to zrobić ze względu na powyższe, ale po przemyśleniu stwierdziłem że to nie ma kompletnie sensu.
Przekierowanie