ENDURO TROPHY Zawoja – szczegóły trasy

Z małym opóźnieniem, ale w końcu są – wyczekiwane szczegóły trasy ET w Zawoi.

Aby nie zanudzać, króciutkie informacje organizacyjne:

  • Baza zawodów, noclegi – Ośrodek Wypoczynkowy Zawojanka, w Zawoi Widły. Tam też odbędzie się dekoracja zwycięzców i afterparty.
  • Biuro zawodów, jak zwykle od godziny około 8.00 – na parkingu pod wyciągiem Mosorny Groń – około 4 km od bazy zawodów
  • Przypominamy, że w Zawoi będą już do kupienia koszulki kolekcjonerskie – 50 zł sztuka.

I teraz szczegóły trasy – jak zwykle 5 odcinków specjalnych – i tym razem przygotujcie się na solidną wycieczkę z wyważoną dawką hardcoru, nie tylko po leśnych drogach i szlakach, ale też po zapomnianych dróżkach pasterskich oraz ukrytych ścieżkach grzybiarzy.

Zaczynamy pod wyciągiem, skąd mozolnie będziemy wspinać się widokową szutrówką do pierwszego OSu.

OS1 – podjazd – zaczyna się łagodnie, by po chwili wjechać w usiany korzeniami, wąski szlak w mrocznym lesie. Jest krótki, ale nachylenie na tyle stopniowane, że będzie walka z przyczepnością na korzeniach, odpowiednim rozłożeniem sił, doborem ciśnienia w oponach, a doskonały balans ciała mile widziany.

OS2 – zjazd – zaczynamy z najwyższego punktu dzisiejszej wycieczki. Wysokość prawie 1300m n.p.m. – zaczerpnijcie dużo świeżego powietrza na szczycie z widokami na Babią Górę – czeka was prawie 4km jazdy w dół i 600m przewyższenia – po wszystkim co w tych górach można spotkać: korzenie, uskoki, luźne kamienie, przyjemne leśne drogi, zniszczone przez wodę, zarośnięte, wąskie ścieżki. Niech tylko przyjemność z jazdy Was nie zwiedzie – siły będą potrzebne do samego końca odcinka.

OS3 – zjazd – wracamy w rejon Mosornego Gronia, skąd odcinek zjazdowy zaczyna się przyjemnie i łagodnie, by po chwili przemienić się w beskidzkie piekło: luźnie kamienie, czyli tzw. „beskidzka rąbanka” w ulubionym zestawie z korzeniami, z ukrytymi wśród krzaków w pięknym, liściastym lesie trawersowymi ścieżkami.

OS4 – interwał – nie zdążycie ochłonąć po zjeździe, a już za zakrętem czeka was prawdziwa enduro-eksploracja. Interwał, niby po płaskim, ale nie do końca. Pewna doza naturalnego utrudnienia da się wam mocno we znaki. W taki sposób przemierza się zapomniane, tutejsze szlaki.

OS5 – zjazd – kolejny powrót, tym razem już na Mosorny Groń, gdzie można będzie posilić się w knajpce na szczycie. Na początek zapoznacie się z najciekawszymi fragmentami tegorocznej trasy Mistrzostw Polski w DH, by później zwieźć się 350m w dół po leśnych ścieżkach, nie tylko po korzeniach z elementami błotnej kąpieli, ale też po „największych chaszczach,  zaroślach i dziadostwie”. Maść na poparzenia pokrzyw obowiązkowa ;)

Trasa jest zwarta i krótka – nieco ponad 25 km i 1500 metrów przewyższenia – ale nie spodziewajcie się niedzielnej wycieczki :-)

Do zobaczenia w Zawoi!